2011-07-05Zmarł Otto von Habsburg (1912-2011)
Zmarł Otto von Habsburg, wielki przyjaciel Polski i Krakowa, zdeklarowany katolik i paneuropeista, jeden z budowniczych zjednoczonej Europy - m.in. b. przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Strzelców Historycznych (EGS), potężnej ponad 6 milionowej organizacji zrzeszającej bractwa kurkowe, w tym krakowskie Bractwo Kurkowe, długoletni deputowany Parlamentu Europejskiego. W Krakowie – mimo podeszłego wieku (zmarł mając 98 lat) był gościem honorowym obchodów jubileuszowych 750-lecia lokacji Krakowa oraz wielkiego jubileuszu 750-lecia krakowskiego Bractwa Kurkowego. Pod jego rządami EGS podjął decyzję o udziale EGS w fundacji Centrum im. Jana Pawła II w Łagiewnikach. Działał m.in. w Europejskiej Wspólnocie Strzelców Historycznych EGS oraz w Zakonie św. Sebastiana, gdzie pełnił m.in. funkcję wielkiego mistrza do czasy sukcesji przez jego syna – Karola.
Po śmierci ojca Otto Habsburg miał objąć tron Austro-Węgier, co uniemożliwiły jednak decyzje sprzymierzonych. Od roku 1919 r. żył na emigracji. Był żonaty z księżniczką Reginą von Sachsen-Meiningen, z którą miał siedmioro dzieci. W latach 50. XX wieku osiadł w Bawarii, prowadząc działalność pisarską i polityczną. Po przyjęciu obywatelstwa niemieckiego został członkiem chadeckiej CSU. W 1966 roku Otto von Habsburg zrzekł się roszczeń do austriackiego tronu, lecz organizacje monarchistyczne uznawały go do śmierci za potencjalnego monarchę.
3 października 2004 roku Karol I Habsburg został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w Rzymie. Otto von Habsburg nigdy natomiast nie zrezygnował z praw do tronu węgierskiego. – Polska reprezentująca najgłębsze idee międzyludzkiej solidarności staje się bardzo cennym składnikiem integracji Europy – podkreślał podczas uroczystości 750-lecia lokacji Krakowa, zwracając uwagę, że EGS jednoczyła europejskich braci kurkowych na długo zanim połączyła ich Unia Europejska.
W październiku 1973 roku Otto był jedynym potomkiem Piastów i Jagiellonów, który przyjechał do Krakowa na ponowny pogrzeb króla Kazimierza Jagiellończyka i jego żony Elżbiety Rakuszanki (Habsburżanki). Przypomnijmy, że wtedy na prośbę metropolity krakowskiego ks. kardynała Karola Wojtyły bracia kurkowi na swoich ramionach nieśli trumny ze szczątkami monarchów na miejsce wiecznego odpoczynku w kaplicy.
Wielki Mistrz Zakonu św. Sebastiana był też w czerwcu 2007 r. gościem honorowym krakowskiego zjazdu bractw kurkowych zwołanego z okazji 750-lecia organizacji. Ostatni potomek cesarza Austro- Węgier rozmawiał z prezydentem Krakowa prof. Jackiem Majchrowskim, ale najwięcej czasu spędził wśród braci kurkowych. Uczestniczył wówczas we wszystkich jubileuszowych spotkaniach i uroczystościach. Zwiedził Celestat, jedyne w Europie muzeum gromadzące brackie pamiątki. Obejrzał tu m.in. zabytkowe tonda poświadczające obecność w tym miejscu dwóch swoich przodków - cesarza Franciszka Józefa I (14 czerwca 1851 oraz w roku 1880) a także arcyksięcia Rudolfa, następcy tronu Austro-Węgier w dniu 28 czerwca 1887 r.
W katedrze na Wawelu Otto von Habsburg pasował nowych członków Zakonu św. Sebastiana, braci kurkowych: Zdzisława Grzelkę, Krzysztofa Janarka, Krzysztofa Gołdę i Henryka Kuśnierza. W dniach 28-31 sierpnia 2008 r. bracia kurkowi uczestniczyli w inwestyturze Karola von Habsburga na Wielkiego Mistrza Zakonu św. Sebastiana w Europie (patrz zdjęcia). Uroczystość odbyła się w historycznej katedrze w Aachen. Podczas tej uroczystości krakowski król kurkowy Tadeusz Ryś wręczył arcyksięciu medal królewski, a przedstawiciele Zjednoczenia Historycznych Bractw Strzeleckich RP polską szablę oficerską. Krakowianie uroczystość tę zapamiętali także z tego powodu, że ich brat Aleksander Adamski otrzymał krzyż rycerski św. Sebastiana.
Otto von Habsburg pozostanie w naszej brackiej pamięci jako serdeczny przyjaciel, zainteresowany rozwojem ruchu strzelców historycznych, a także jako serdeczny i towarzyski kompan strzeleckich spotkań. Bardzo liczyliśmy na jego obecność podczas najbliższych Europejskich Spotkań Strzelców Historycznych. Niestety, Bóg chciał inaczej.
(M, MS) Fot. Janusz Michalczak, Marian Satała