Strona główna

2014-09-02

Zmarł brat kurkowy Władysław Selwa

Z wielkim żalem odebrałem informację o śmierci Władysława Selwy, naszego brata kurkowego (w Bractwie od 1979 r, uhonorowany srebrnym i złotym Krzyżem Brackim). Miał 84 lata. Władysław Selwa to barwna postać, radny dwóch kadencji w Radzie Dzielnicy I Stare Miasto, członek Stowarzyszenia Folklorystycznego Teatr Regionalny w Krakowie oraz Bractwa Literackiego Białego Pasterza.

W Bractwie Kurkowym słynny był z jednej w wypraw do Watykanu. Jak zawsze bractwo łączyło cele pielgrzymkowe i turystyczne. Tak było i tym razem. Autobus zatrzymał sie we Florencji ludzie sie rozeszli zwiedzając miasto. Nie wiadomo jak to sie  stało ale Władysław sie oddalił w nieznanym kierunku. Czas odjazdu nieubłaganie sie zbliżał, a jego ani widu ani słychu. W  każdym razie zapadła decyzja o dalszej jeżdzie bez jednego pasażera, gdyz jeszcze tego dnia wieczór Bractwo na galowo miało  się stawić na audiencji przed Ojcem Świetym Janem Pawłem II. Wielkiie było zdziwienie uczestników wyprawy, gdy pierwszym  witajacym w progach rzymskiego hotelu był... Władysław Selwa.

Okazała sie, że Władysław nie w ciemię bity zaangażował do akcji karabinierów. Powiedział, że ma audiencje u papieża, więc  zawieżli go na dworzec wsadzili do pociągu, z dokładna instrukcja jak ma dojechać do hotelu. Od tego czasu w kręgu  starszych braci Władysław Selwa nazywany był Florentczykiem. Władysław Selwa to też znakomity rzemieślnik, członek Cechu Rzemiosł Różnych, właściciel pracowni Kopii i Miniatur Rzeżb  działającej od 1974 roku przy ul. Brzozowej w Krakowie.
Dla przypomnienia sylwetki załączam fotki. Na tej zbiorówce z okazji odsłoniecia pomnika Władysław Selwa stoi drugi od lewej. Pogrzeb Władysława Selwy odbędzie się w środę 3 września o godz. 13 na cmentarzu na Salwatorze.

Wspominał: Marian Satała