Strona główna

2016-11-11

Święto Niepodległości. Odsłonięcie rzeźby upamiętniającej 333. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej

Wyjątkową pointę miały tegoroczne obchody Święta Niepodległości. Bracia kurkowi z królem kurkowym Zbigniewem Kwaterem "Binarnym" wzięli bowiem udział, bezpośrednio po uroczystościach na placu Matejki, w odsłonięciu rzeźby upamiętniającej 333. rocznicę zwycięskiej bitwy pod Wiedniem. Autorem rzeźby znajdującej się w parku Strzeleckim, która przedstawia triumfalny wjazd króla Jana III do Wiednia, jest artysta – rzeźbiarz prof. Czesław Dźwigaj, jej fundatorem natomiast Bractwo Kurkowe oraz bracia kurkowi Andrzej Hojda i Józef Hojda, Jan Kacperski, Henryk Kuśnierz, Zbigniew Kwater, Jerzy Loręcki, Kazimierz Loranc, Jan Pacut, Adam Rajpold, Tadeusz Trzaska i Maciej Żółciński. W uroczystym odsłonięciu rzeźby wzięli udział obok braci kurkowych: gen. broni Edward Gruszka, gen. bryg. Sławomir Kowalski, płk Ryszard Pietras oraz kompania honorowa 5. batalionu dowodzenia.

Obchody Święta Niepodleglosci bracia kurkowi rozpoczęli od złożenia kwiatów na grobie marszałka Józefa Piłsudskiego w krypcie pod wieżą Srebrnych Dzwonów. Następnie wzięli udział w mszy św. za Ojczyznę koncelebrowanej przez metropolitę krakowskiego ks. kard. Stanisława Dziwisza, który mówił między innymi . o potrzebie pokory, prostoty oraz przejrzystości w życiu publicznym. - Święto Niepodległości Polski jest dniem pamięci i wdzięczności, ale także zachętą do rachunku sumienia z odpowiedzialności, z jaką korzystamy z daru wolności – podkreślał metropolita krakowski. - Dostrzeganie dobra nie uwalnia nas od troski i obaw, z jakimi patrzymy na pewne przejawy życia publicznego w naszej ojczyźnie. Niepokoi nas fragmentaryzacja społeczeństwa, do czego przyczyniają się nieustanne spory partyjne. Często w tych sporach nie chodzi o dobro wspólne, o szukanie najlepszych rozwiązań dla dobra narodu, ale są one przejawem wręcz alergicznej niechęci do myślących inaczej - powiedział metropolita krakowski. W konsekwencji otrzymujemy zdeformowany obraz sensu władzy, którą albo się aktualnie sprawuje, albo o zdobycie której się walczy. Wtedy przestaje ona być służbą, a staje się celem samym w sobie.

Kardynał Stanisław Dziwisz dziękował "za ostatnie 27 lat życia w wolnej Polsce". - Zdajemy sobie sprawę z naszych słabości, niewierności, popełnianych błędów, niepotrzebnych sporów, ale przecież byłoby wielką niewdzięcznością wobec Boga nie uznać tyle dobra, jakie się już dokonało i nadal dokonuje w naszej ojczyźnie i w czym każdy z nas ma swój mniejszy lub większy udział, niezależnie od tego, do jakiego stronnictwa należy. Jest za co dziękować – mówił w Katedrze.

Bezpośrednio po mszy świętej bracia kurkowi wyruszyli ze Wzgórza Wawelskiegow pochodzie patriotycznym wraz z innymi uczestnikami uroczystości. Pochód ten przeszedł on Drogą Królewską do Grobu Nieznanego Żołnierza na placu Matejki, gdzie odbyły się główne uroczystości Święta Niepodległości w Krakowie, w tym wręczenie odznaczeń państwowych i aktów nadania obywatelstwa polskiego.

- 11 listopada to rocznica nie tylko odzyskania przez polski naród niepodległego bytu państwowego, ale także rocznica początku bardzo trudnej drogi – mówił wojewoda małopolski Józef Pikch. - Po 123 latach niewoli zaczynaliśmy wszystko od nowa. Cały naród włączył się w działania, których celem było to, aby „Polska była Polską”.  - Ile trzeba było mieć w sobie determinacji, żeby przez tyle lat nie stracić nadziei, nie zaniechać starań o wolną Polskę? Tej determinacji również i dzisiaj potrzeba nam wszystkim!

W Święcie Niepodległości wzięło udział 19 braci kurkowych w kontuszach: król kurkowy Zbiegniew Kwater z marszałkami Adamem Rajpoldem i ojcem Leonem Pokorskim (OFM), podstarszymi Józefem Hojdą i Kazimierzem Lorancem, ceremoniarzem Zdzisławem Grzelką, pocztem sztandarowym z chorążym Janem Księżykiem i asystą: Dariuszem Kaczmarczykiem i Maciejem Żółcińskim oraz bracia:Jan Szuro, Wiesław Flejtuch, Zdzisław Jezioro, Stanisław Komusiński, Marek Ziemianin, Rafał Wolfram, Janusz Wójcik, Reginald Sas-Jaworski, Piotr Zapart, Filip Walkowicz a w ubraniu klubowym Michał Bugajski. Po południu dołączyli jeszcze: Grzegorz Adamski i Jerzy Loręcki, ponadto w ubraniach klubowych: Janusz Chwajoł, prof, Czesław Dźwigaj, Janusz Michalczak, Leszek Glanowski, Ryszard Dzieszyński.

Tekst i zdjęcia: Janusz Michalczak