Strona główna

2014-11-11

Krakowskie obchody Święta Niepodległości 2014

Święto Niepodległości w Krakowie rozpoczęło się mszą św. w katedrze na Wawelu i pochodem patriotycznym do Grobu Nieznanego Żołnierza. Uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty na sarkofagu marszałka Józefa Piłsudskiego w  Krypcie Srebrnych Dzwonów.

Podczas mszy św. w Katedrze Wawelskiej metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz przywołał postacie, którym Polacy zawdzięczają wolność i niepodległość: marszałka Józefa Piłsudskiego oraz papieża Jana Pawła  II. Powiedział między innymi: „Dar politycznej wolności i pokoju jest zawsze kruchy. Świadczą o tym całe dzieje człowieka, a także naszego narodu. Nie inaczej było z odzyskaną wolnością dziewięćdziesiąt sześć lat temu.

Potrzebne było dwudziestolecie międzywojenne, aby zintegrować ludzi i ziemie podzielone wcześniej między zaborców i aby stawić czoło kolejnemu straszliwemu doświadczeniu drugiej wojny światowej, najazdowi z zachodu i ze wschodu, a następnie przez kilkadziesiąt lat żyć w narzuconym narodowi bezbożnym i totalitarnym systemie komunistycznym.

Dar pokoju nie jest nam dany raz na zawsze. Trzeba troszczyć się o ten dar. Trzeba go pielęgnować. Trzeba czuwać, aby nie dochodziło do groźnych, tragicznych sytuacji, jakich jesteśmy świadkami na Ukrainie, gdzie ludzie cierpią i umierają.

Po raz kolejny doczekaliśmy się daru wolności ćwierć wieku temu. Dziękowaliśmy za to Bogu w czerwcu bieżącego roku, zachowując w pamięci scenariusz, jakim Boża opatrzność posłużyła się tym razem. Dziękowaliśmy i dziękujemy za zryw polskiej „Solidarności”, a także za świętego Jana Pawła II, który w dziele odzyskania wolności miał decydujący udział, o czym tak szybko zapominamy lub chcemy zapomnieć.

„Solidarność” ma ogromne zasługi w dziele zasadniczych zmian społeczno-politycznych, jakie się dokonały w Polsce. Ale „Solidarności” nie można tylko zapisać na kartach historii. Ona dzisiaj jest potrzebna, aby jej duch nadal ożywiał polskie społeczeństwo. „Solidarność” jest potrzebna, aby zwłaszcza ludzi odpowiedzialnych za życie narodu uwrażliwiała na obszary biedy, spowodowane chociażby bezrobociem, albo biedy tych, o których nikt się nie troszczy. Z bólem patrzymy na naszą zdolną i wykształconą młodzież, która szuka spełnienia swoich marzeń i godnego życia poza granicami Polski”.

Uczestnicy uroczystości przeszli następnie w patriotycznym pochodzie przed Grób Nieznanego Żołnierza na placu Matejki, gdzie pod Krzyżem Katyńskim na placu o. Adama Studzińskiego złożyli wspólny wieniec. Na czele pochodu znajdowały się m.in. formacje kawaleryjskie ze Stowarzyszenia Szwadron Niepołomice w historycznych mundurach 8. Pułku Ułanów księcia Józefa Poniatowskiego, a także kampanie honorowe wojska, policji, straży miejskiej i straży pożarnej.

Szli w nim również krakowscy bracia kurkowi z królem kurkowym Józefem Hojdą „Brodatym” marszałkami: Reginaldem Sas Jaworskim oraz Jarosławem Marchwickim.

W uroczystości wzięły udział władze regionu i miasta na czele z gospodarzem obchodów prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim, wojewodą małopolskim Jerzym Millerem i marszałkiem Markiem Sową. Bezpośrednio po uroczystościach bracia kurkowi zostali zaproszeni przez króla Józefa Hojdę na biesiadę połączoną ze śpiewaniem pieśni patriotycznych do gościnnych wnętrz hotelu Polonia, którego właścicielem jest brat Stanisław Kamusiński. W spotkaniu tym uczestniczyli przedstawiciele generalicji:  generał Mieczysław Bieniek oraz gen. bryg. Bogdan Tworkowski - zastępca szefa sztabu do spraw wsparcia w Kwaterze NATO w Izmirze w Turcji. Tekst i fot. Janusz Michalczak