Jesienne zawody strzeleckie o klejnoty króla i marszałków
W sobotę odbyły się na Pasterniku doroczne, królewsko-marszałkowskie jesienne zawody strzeleckie Bractwa Kurkowego. Uczestniczyła w nich marszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska, która uhonorowana została medalami królewskimi przez króla krakowskiego Bractwa Jana Dziurę-Bartkiewicza oraz Krzysztofa Kowalskiego, króla tarnowskiego Bractwa Kurkowego. Krakowskie
Prezydencki Superpuchar zdobył nieoczekiwanie Wiesław Jopek, pokonując w finale zawodów zdobywcę puchar królewsko-generalskiego, generała dyw. pil. Mieczysława Walentynowicza. Tradycyjnie w zawodach uczestniczyli licznie przedstawiciele polskiej generalicji, wśród nich gen. dyw. Cezary Podlasiński, dowódca Centrum Operacji Lądowych - Dowództwa Komponentu Lądowego i gen. bryg. Sławomir Kowalski z COL-DKL, gen. Jerzy Gut - dowódca Centrum Operacji Specjalnych oraz gen. bryg. pil. Tomasz Drewniak - szef Zarządu Wojsk Lotniczych, zastępca inspektora Sił Powietrznych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Obecny był nadbrygadier Andrzej Mróz, małopolski komendant Państwowej Straży Pożarnej.
Marszałek sejmu Małgorzacie Kidawie-Błońskiej towarzyszyli m.in.: wojewoda małopolski Jerzy Miller oraz senator Bogdan Klich.
Podczas zawodów jesiennych rywalizowano o godność króla Okręgu Krakowskiego Bractw Kurkowych. Tytuł ten zdobył Janusz Wójcik, reprezentant krakowskiego Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe. Marszałkami zostali: Rafał Wolfram i po raz drugi już Grzegorz Bartkiewicz.
Dużym wydarzeniem podczas jesiennych strzeleń było wręczenie patentów artylerzystom czarnoprochowym. Po specjalnym kursie i egzaminie kilkunastu krakowskich braci otrzymało z rąk Adama Majchrzaka, naczelnego artylerzysty Zjednoczenia patenty i certyfikaty. Wśród pasowanych na artylerzystę znajdowali się m.in. Jan Dziura-Bartkiewicz z synami Grzegorzem i Mateuszem, Piotr M. Mikosz, Aleksander Adamski z synem Grzegorzem, Henryk Kuśnierz, Zdzisław Grzelka, Józef Wilmowski oraz Janusz Wójcik.
Tekst i zdjęcia: Janusz MIchalczak.
