Strona główna

2018-11-23

Gratulacje dla prezydenta Krakowa prof. Jacka Majchrowskiego zaprzysiężonego na piątą kadencję

Urząd Miasta Krakowa, 23 listopada 2018 roku. Delegacja Bractwa Kurkowego złożyła dzisiaj gratulacje nowo zaprzysiężonemu prezydentowi Krakowa prof. Jackowi Majchrowskiemu, honorowemu bratu kurkowemu.

W delegacji pod przewodnictwem podstarszego Bractwa Kazimierza Loranca i króla kurkowego Zbigniewa Wolframa ,,Niepodległego" uczestniczyli marszałkowie - Andrzej Hojda i Rafał Wolfram, a także ceremoniarz Maciej Zółciński.

Bracia przedstawili prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu kalendarz najbliższych wydarzeń brackich i złożyli zaproszenie m.in. na doroczny bal królewski, który odbędzie się w styczniu w Kopalni Soli Wieliczka.

----

Nowo zaprzysiężony prezydent Krakowa, honorowy brat kurkowy, zaskoczył wszystkich, zmieniając marynarkę na klubową ze srebrnym kurem, przechowywaną w prezydenckiej szafie.

Bracia, składając gratulacje, zaprosili prezydenta miasta nie tylko na królewski bal, ale również na czwartkowe spotkanie andrzejkowe. Spełnienie tej prośby nie będzie jednak możliwe, gdyż prof. Jacek Majchrowski zaplanował w najbliższych dniach wypoczynek po trudach kampanii. Zdjęcia dedykujemy zwłaszcza tym z Czytelników, którzy nie znają bliżej Pałacu Wielopolskich, siedziby prezydenta stołeczno-królewskiego Krakowa, Urzędu Miasta Krakowa, a także Rady Miasta Krakowa. W tym miejscu zobaczyć można wizerunki kolejnych prezydentów, portretowanych w kontuszach, czyli oficjalnym stroju polskim. Do naszych czasów zachował się między innymi wspaniały portret Mikołaja Zyblikiewicza namalowany przez samego Jana Matejkę. W kontuszu pozował Juliusz Leo i Jan Kanty Federowicz, ostatni z oficjalnie występujących w tym stroju włodarzy Krakowa, dziadek naszego przyjaciela, brata kurkowego i marszałka Bractwa Kurkowego w roku 2014 - Jarosława Marchwickiego.

Prof. Jacek Majchrowski zapytany, czy nie zamierza powrócić do tej wspaniałej tradycji jako honorowy brat kurkowy, odpowiedział, że nie będzie to możliwe, gdyż ma już własny portret, który przechowywany jest w magistracie za jedną z... szaf (można się domyślać, że płótno to powstało pod koniec którejś z minionych czterech kadencji). - Portret ten ma nieco inny charakter, gdyż zostałem przedstawiony na nim z profilu - żartował.

Janusz Michalczak