Bractwo kurkowe w krakowskich obchodach Święta Niepodległości
Król kurkowy Jan Dziura-Bartkiewicz z marszałkami Markiem Zuskim i ojcem Leonem Zdzisławem Pokorskim (OFM) uczestniczyli w uroczystościach z okazji 97. rocznicy odzyskania przez Polske Niepodległości. Bractwo kurkowe podczas obchodów reprezentowało w sumie 31 braci w kontuszach. Od złożenia kwiatów na sarkofagu marszałka Józefa Piłsudskiego w podziemiach katedry królewskiej na Wawelu rozpoczęli świętowanie bracia kurkowi. Po oficjalnym rozpoczęciu uroczystości i uhonorowaniu sztandarów przez dowódcę garnizonu Kraków, marszałka Województwa Małopolskiego, wojewodę Małopolskiego i prezydenta Krakowa oraz dowódców służb mundurowych na placu przed Katedrą na Wawelu wszyscy weszli do świątyni.
Mszę świętą koncelebrował metropolita krakowski ks. kardynał Stanisław Dziwisz, który wygłosił równiez kazanie. Po mszy świetej w patriotycznym pochodzie zebrani przeszli Drogę Królewska na plac Jana Matejki, gdzie po apelu pamieciu złożono wieńce przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Delegacja bracka składała siez króla Jana Dziury-Bartkiewicza, marszałków Marka Zuskiego i ojca Leona Zdzisława Pokorskiego (OFM) oraz Jana Księżyka.
Po defiladzie wojskowej bracia stanęli do pamiątkowej fotografii a potem przeszli do restauracji w hotelu Polonia. Król z marszałkami podjeli braci, jak nakazuje dzień św. Marcina gęsiną. W tradycji brackiej (na przełomie XIX i XX wieku)były polowania na dzikie gesi i potem przyjecia wydawane przez marszałków dla wszystkich braci. Na stołech królowała gęsina, a wśród trunków miody. To tradycji wrócili tegoroczny król kurkowy Jan Dziura-Bartkiewicz z marszałkami Markiem Zuskim i ojcem Leonem Zdzisławem Pokorskim i zaprosili braci na danie zgęsiny. Po raz pierwszy w historii tak się złożyło, że zarówno król jak i marszałkowie są myśliwymi, co jeszcze bardziej uzasadnia wybór potrawy.






















